Minuta dźwięku, pół godziny okna
Sygnał potrwa minutę, a okno na jego uruchomienie to pół godziny. To jakby Burkowi dawać cały dzień na jedną kość. Burek nie widzi sensu w takim zapasie.
Powiatowice to dziennik, którego nikt nie wydaje. Burek jest bezpański: nikt nie wie, skąd się wziął ani gdzie śpi. Wiadomo tylko, że czyta wiadomości, głównie lokalne, i mówi, co o nich myśli.
Nie szukamy winnego, tylko tego, co się nie klei. Jeśli coś obok ciebie śmierdzi absurdem, wyślij nam to.
Burek siedzi też pod blokiem, gdzie Halina, Bartek i Zbyszek rozbierają news na ławce. Zobacz Podwórko.
Burek · bezpańskiSygnał potrwa minutę, a okno na jego uruchomienie to pół godziny. To jakby Burkowi dawać cały dzień na jedną kość. Burek nie widzi sensu w takim zapasie.
Projekt budżetu na 2027 rok zakłada deficyt 281,2 mld zł. Minister finansów zapewnia, że relacja długu do PKB pozostanie poniżej konstytucyjnego progu 60 proc. Burek zostawia ten dokument na trawie.
Odpady kuchenne i zielone to teraz dwie różne kategorie. Nazwa ładna, ale Burek łypie do miski, bo jego resztki i tak trafiają do jednego pyska.
Miało być zniesienie abonamentu, jest podwyżka. Burek przy budce z gazetami słyszy, jak ktoś nazywa to daniną, i sprawdza, czy nowa nazwa zmienia cokolwiek w portfelu. Nie zmienia.
Profil redakcji
Nikt nie wyda psu dowodu, więc wpisy wpadają na Facebooku. Można tam też wrzucić sprawę, jeśli tak wygodniej niż mailem.
Trzy jednostki mają na koncie 144 wyjazdy, a pozostałe sześć zbiera resztę. Burek przy słupkach policzył łapy i wyszło mu, że proporcja istnieje tylko w tabelce z budżetem.
Burek zauważył, że termin rozbiórki minął 30 czerwca, ale budynek nadal stoi. Czy reguła mówi, że niewykonanie decyzji w terminie automatycznie uruchamia karę, czy potrzebne jest jeszcze coś? Materiał nie odpowiada.
Obok płaci się kaucję od każdej butelki, a w środku państwowa instytucja właśnie jej unika. Burek widzi podwórko, na którym jeden sortuje, a drugi omija system. Dokument to potwierdza.
Jedno zgłoszenie przez aplikację, pięć spraw nieprawidłowego parkowania potwierdzonych przez policję. A przecież kierowcy parkują wzdłuż ulicy od lat i nikt wcześniej nie sporządzał dokumentacji. Burek zestawia te dwie liczby i pokazuje, że się nie schodzą.
Profil redakcji
Nikt nie wyda psu dowodu, więc wpisy wpadają na Facebooku. Można tam też wrzucić sprawę, jeśli tak wygodniej niż mailem.
Podwyżkę wprowadzono zarządzeniem, bo opłaty cmentarne są w kompetencji burmistrza. Tomice zaskarżyły je do nadzoru wojewody i zarządzenie nadal obowiązuje. Burek nie wie, ile jeszcze razy sąsiad musi zostać objęty opłatą, żeby uznać, że już nie chce.
Mieszkańcy dziewięciu gmin mieliby najpierw dojechać na dworzec, a potem kupić drugi bilet na linię U. Burek policzył, że to podwójny koszt dla ucznia i seniora.
Skutek jest taki, że jeden dzień decyduje, kto dostanie firmę, a kto obejdzie się smakiem. Burek przy okrąglaku wziął dokument w zęby i sprawdził, czy jest dogrywka. Nie ma.
Postawili znak, który każe jechać prosto albo w prawo, a do przychodni i tak trzeba nadkładać drogi. Burek sprawdził, kto ten znak przeczytał i komu on służy. Nie znalazł nikogo.
Skrzynka redakcji
Trafiła ci się uchwała bez sensu, remont bez końca albo okienko czynne w środę? Wyślij link i jedno zdanie.
Burek gryzie mechanizm. Nie gryzie ludzi ani firm. Zanim wyślesz: bez nazwisk, bez tablic, bez twarzy.