Dokarmiany
Burek pojawił się pod blokiem i przychodzi codziennie, ale nikt nie wie, skąd przychodzi ani gdzie śpi. Halina wystawia mu miskę, Zbyszek nie chce budy, a Bartek sprawdza, czy bezpański pies może tak po prostu leżeć pod czyjąś ławką.
Halina
No i co było robić? Leżał pod ławką trzeci dzień. Mokry. Wystawiłam miskę, a on przychodzi do niej codziennie i idzie swoje.
Zbyszek
Budy mu nie stawiam. Postawisz budę, to za chwilę ktoś powie, że pies jest nasz, a on nie jest niczyj.
Bartek
Sprawdziłem przepisy. Bezpański pies nie ma właściciela, więc nikt za niego nie odpowiada. Formalnie może tu stać, dopóki nie jest agresywny i nie robi bałaganu.
Halina
Agresywny to on nie jest. Raczej wszystko obserwuje. I czasem patrzy tak, jakby coś liczył.
Zbyszek
To niech liczy. Byle nie szczekał po nocach.
Burek · puenta
Burek ma miskę i trzy głosy. Nie ma adresu i tak zostanie.